Polecamy „COŚ” do przeczytania, co kiedyś nowością było, jest, będzie? Ze zbiorów MCI i nie tylko.  Ważna jest różnorodność. Czasami wystarczy kilka wersów, kilka zdań, by zaciekawić. Poczytajcie, poszukajcie.
Wybieramy też dla Was fragmenty do poczytania. Różne tytuły, różne gatunki literackie, po kawałeczku…

Książka w odcinkach

Musierowicz &

Kereś z/d Musierowicz

„Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę” to niemal dwieście alfabetycznie ułożonych haseł, kolorowe zdjęcia, nigdy dotąd niepublikowane ilustracje, ciekawostki, anegdoty, cytaty i powiedzonka. Wasza ukochana Autorka uchyla rąbka niejednej tajemnicy…

(..) Chciałabym pokazać, jak trudno jest żyć młodemu człowiekowi dzisiaj. Jak trudno mu jest mieć nadzieję, otuchę, wiarę w to, że życie ułoży się po jego myśli, że będzie miał możliwość zrealizować wszystkie swoje marzenia, wszystkie swoje plany, że jego życie nie będzie jałowe. Jest niezmiernie trudno młodemu człowiekowi w tej chwili uwierzyć, że mu się to uda” – tak mówiła pani Małgorzata, podsumowując 35 lat pisania „Jeżycjady”. Czy te zdania pozostają aktualne?(…)

Źródło: lubimyczytac.pl

Stanisław Barańczak

#cytaty#StanisławBarańczak#WypełnićCzytelnymPismem#JednymTchemvia Czytacze nie tylko w łóżku – ale po godzinach

Opublikowany przez Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka Sobota, 23 maja 2020

Bezcenny

Zygmunt Miłoszewski
(…) Materia poważna, a jakim niezwykłym językiem autor operuje. Polszczyzna Lisy, szwedzkiej złodziejki, wspomagającej zespół swą „fachową” wiedzą –jest przezabawna. „Bezcenny” to książka dla każdego – bo i każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Mnie osobiście nie udało się w niej odkryć słabych stron i gorąco zachęcam do tej lektury, nie tylko miłośników historii. Kończąc, trzeba tylko wspomnieć o wielkim nieobecnym tej pozycji –Portrecie Młodzieńca. Reprodukcja tego obrazu znajduje obecnie się w budynku Fundacji XX. Czartoryskich w Krakowie, z informacją o tym, że oryginał nie został odnaleziony po II wojnie światowej. Tropy wiodą w różne miejsca (…)

polecam
Zosia Ł.

więcej (recenzja nagrodzona w konkursie HUM „Skaner literacki”) w #autorskie

Jak przetrwać epidemię koronawirusa? Prof. Zbigniew Mikołejko

Trzeba wstąpić w głąb siebie. Sami musimy sobie zapalić iskrę nadziei

 

Źródło: polskatimes.pl

Felieton Doroty Masłowskiej w ‚Dwutygodniku”

…bardzo aktualny

Dorota Masłowska diagnozuje: Kupujemy, bo chcemy działać, robić cokolwiek. Bronić się, gdzie mój pałasz? A siedzimy….

Opublikowany przez Dwutygodnik Piątek, 10 kwietnia 2020

Źródło: www.dwutygodnik.com

Bruno Jasieński „Palę Paryż” e-book

Już jest na Chmurze Czytania => "Palę Paryż" Brunona Jasieńskiego = świetna proza o epidemii dźumy i jej skutkach….

Opublikowany przez Chmuraczytania Poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Książki, na które powinieneś znaleźć czas w tym roku, zdaniem niektórych …

Różne listy różne propozycje. Może będą dla WAS podpowiedzią i inspiracją 🙂

Książki, po które warto sięgnąć – co czytałem w 2019?

21 najpiękniejszych cytatów „z” Olgi Tokarczuk.

„Skoro można pomyśleć, że może być lepiej, to znaczy, że już jest lepiej.”

„Kiedy kobieta zmienia kolor włosów, to znak, że zaczyna się dla niej nowa epoka.”

„Człowiek jest istotą głupią, która musi się uczyć. Dokleja więc do siebie wiedzę, zbiera ją jak pszczoła i ma jej coraz więcej, użytkuje ją i przetwarza. Ale to w środku, co jest ‘głupie’ i potrzebuje nauki, nie zmienia się.”

„Jesteśmy różni, ale nie wiemy, jak bardzo. Optymistycznie zakładamy, że trochę.”

„Ranki zimowe zrobione są ze stali, mają metaliczny smak i ostre krawędzie. (…) O siódmej rano, w styczniu, widać, że świat nie został stworzony dla Człowieka, a na pewno nie ku jego wygodzie i przyjemności.”

„Bóg stworzył człowieka z oczami z przodu, a nie z tyłu głowy, co znaczy, że człowiek ma się zajmować tym co będzie, a nie tym co było.”

[…]

więcej: https://dobrewiadomosci.net.pl/

Esej noblowski Olgi Tokarczuk

Oto treść wykładu noblowskiego Olgi Tokarczuk wygłoszonego w sobotę 5.12. 2019 r.
w siedzibie Akademii Szwedzkiej w Sztokholmie.

„Czuły narrator”

Pierwsze zdjęcie, jakie świadomie przeżyłam, to zdjęcie mojej matki, jeszcze zanim mnie urodziła. Zdjęcie jest niestety czarno-białe, przez co ginie wiele szczegółów, stając się zaledwie szarymi kształtami. Światło jest miękkie i deszczowe, chyba wiosenne i najpewniej sączy się przez okno, utrzymując pokój w ledwie zauważalnym blasku. Mama siedzi przy starym radiu, takim, które miało zielone oko i dwa pokrętła – jedno do regulowania głośności, drugie do wyszukiwania stacji. To radio stało się potem towarzyszem mojego dzieciństwa i z niego dowiedziałam się o istnieniu kosmosu. Kręcenie ebonitową gałką przesuwało delikatne czułki anten i w ich zasięg trafiały rozmaite stacje – Warszawa, Londyn, Luksemburg albo Paryż. Czasami jednak dźwięk zamierał, jakby pomiędzy Pragą a Nowym Jorkiem, Moskwą a Madrytem czułki anteny natrafiały na czarne dziury. Wtedy przechodził mnie dreszcz. Wierzyłam, że poprzez to radio odzywają się do mnie inne układy słoneczne i galaktyki, które wśród trzasków i szumów wysyłają mi wiadomości, a ja nie umiem ich rozszyfrować.

Wpatrując się w to zdjęcie jako kilkuletnia dziewczynka byłam przekonana, że mama szukała mnie, kręcąc gałką radia. Niczym czuły radar penetrowała nieskończone obszary kosmosu próbując dowiedzieć się, kiedy i skąd przybędę. Jej fryzura i ubiór (duży dekolt w łódkę) wskazują, kiedy zrobiono to zdjęcie – to początek lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Patrząca gdzieś poza kadr, nieco zgarbiona kobieta, widzi coś, co nie jest dostępne oglądającemu to zdjęcie. Jako dziecko rozumiałam to tak, że ona patrzy w czas. Na tym zdjęciu nic się nie dzieje, to fotografia stanu, nie procesu. Kobieta jest smutna, zamyślona, jakby nieobecna.

Kiedy ją potem pytałam o ten smutek – a robiłam to wiele razy, żeby zawsze usłyszeć to samo – mama odpowiadała, że jest smutna, bo jeszcze się nie urodziłam, a ona już do mnie tęskni.

– Jak możesz do mnie tęsknić, skoro mnie jeszcze nie ma? – pytałam. Wiedziałam już, że tęskni się za kimś, kogo się utraciło, że tęsknota jest efektem straty.

– Ale może też być odwrotnie – odpowiadała. – Jeżeli się do kogoś tęskni, to on już jest.

[…]

pełna wersja w pdf

Źródło: kultura.dziennik.pl

O edukacji – głos w dyskusji

W Dzień Edukacji Narodowej pytamy 👇🏻Autorka: Justyna SucheckaIlustracja: Magdalena Pelc

Opublikowany przez Pismo Poniedziałek, 14 października 2019