MM setna rocznica urodzin!

Czytała Miltona, Dostojewskiego czy Whitmana, jak i autorów literatury współczesnej – w tym Steinbecka, Kerouaca czy Becketta.
Na jej półkach leżały książki Scotta Fitzgeralda, „Pożegnanie z bronią” Ernesta Hemingwaya, liczne powieści Marcela Prousta czy tomiki poetyckie. Znalazło się również miejsce dla klasycznej filozofii
w wydaniu Platona i Arystotelesa, a także na dzieła psychoanalityka Sigmunda Freuda. „Ulissesa” Jamesa Joyce’a czytywała na głos, ale tylko fragmentami, bo jak szczerze wyznała, odbiór tej książki nastręczał jej nie lada trudności…

Kochała czytać książki!
Od AI:
Zdecydowanie! Wizerunek Marilyn Monroe jako „głupiutkiej blondynki” to mit. Aktorka była wielką miłośniczką literatury, a w jej prywatnej biblioteczce znajdowało się ponad 400 książek. [1, 2]
Jej ulubione lektury:
  • Klasyka i proza: zaczytywała się w dziełach Fiodora Dostojewskiego (m.in. Zbrodnia i kara), Ernesta Hemingwaya, Johna Steinbecka i Francisa Scotta Fitzgeralda.
  • Poezja: uwielbiała twórczość Walta Whitmana (często fotografowano ją z tomikiem Źdźbła trawy).
  • Trudna literatura: mierzyła się z wymagającym Ulissesem Jamesa Joyce’a, a także czytywała dzieła filozoficzne. [1, 2, 3, 4]
Aktorka przyjaźniła się z intelektualistami i pisarzami (np. Trumanem Capote) i szukała w książkach ucieczki oraz zrozumienia. Więcej na temat jej literackiej pasji przeczytasz na Wizerunek Marilyn Monroe jako „głupiutkiej blondynki” to mit. Aktorka była wielką miłośniczką literatury, a w jej prywatnej biblioteczce znajdowało się ponad 400 książek.
 
 
Literacką pasję u amerykańskiej aktorki można zauważyć na przedstawiających ją fotografiach. Oprócz tych z planów filmowych, pokazujących jej ikoniczne role, sesje zdjęciowe przedstawiają ją w otoczeniu książek. Tak sfotografował ją dla magazynu „Esquire” fotoreporter Eve Arnold, członek słynnej agencji Magnum. Na okładce tygodnika „Life” również czytała książki, sportretowana w swoim domu, na sofie, przez pochodzącego z Tczewa fotografika Alfreda Eisenstaedta. Zdjęcie z tej drugiej sesji, lecz nie z książką, a z notatnikiem, znalazło się również na okładce biograficznego albumu „Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy”. Ukazuje on Monroe nie tylko jako piękną aktorkę, ale też odsłania jej mniej znane oblicze wrażliwej, inteligentnej i twórczej kobiety, tak diametralnie różne od wykreowanego przez media na całym świecie wizerunku słodkiej blondynki.

więcej:lubimyczytac.pl

Marilyn uwielbiała książki. Kochała czytać.

źródło:

https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/17961/60-lat-temu-zmarla-marilyn-monroe-gwiazda-kochala-literature-i-poetow

https://torlin.wordpress.com/2014/07/17/milosc-blondynki-do-ksiazek/

 

Skip to content