2015 – rok św. Jana Pawła II

Tekst UCHWAŁY 
  http://orka.sejm.gov.pl/

św. JAN PAWEŁ II – etyk, nauczyciel, pisarz, poeta

Jan Paweł II był pierwszym Papieżem, który w czasie swego pontyfikatu pisał prywatne, bardzo osobiste książki i udostępniał je szerokiej publiczności. 

W czasie prawie 27-letniego pontyfikatu napisał cztery książki („Dar i Tajemnica” – 1996, „Tryptyk Rzymski” – 2003, „Wstańcie, chodźmy!” – 2004, oraz „Pamięć i Tożsamość” – 2005), a każda z nich okazywała się bestsellerem i była tłumaczona na kilkadziesiąt języków.
Fenomen pisarstwa Ojca Świętego może wynikać z jego wcześniejszych doświadczeń. Tworzył bowiem jeszcze zanim został powołany na Stolicę Piotrową. Karol Wojtyła – przyszły Papież większość tekstów podpisywał pseudonimem Andrzej Jawień. Pierwsze próby literackie szybko zostały zauważone oraz docenione. Krytycy pisali: „wie, czego chce od literatury, ma własny język artystyczny oraz własne sprawy do rozstrzygnięcia”. Zaczynał od dużych form, w latach 1950-1952 opublikował na łamach „Tygodnika Powszechnego” trzy poematy. 
W 1946 roku wydrukowana została „Pieśń o Bogu ukrytym”, w 1975 roku „Rozważania o śmierci”, a w roku 1979 poemat „Myśląca ojczyzna”. Z racji swego zamiłowania do teatru pisał także sztuki teatralne. […]
Nawet w okresie, gdy Ojciec Święty nie tworzył sam, ukazywały się drukiem jego niezwykłe rozmowy. Najpopularniejszą z tego typu książek jest „Przekroczyć próg nadziei”, w której Jan Paweł II odpowiada na pytania, które zadawał mu włoski dziennikarz, Vittorio Messori. Tytuł tej książki jest bardzo wymowny; Papież zaprasza w niej współczesnego człowieka, aby wyszedł z obszaru smutku, zwątpienia i wszedł w obszar nadziei, gdzie działa Bóg w osobie Jezusa Chrystusa.
 We wszystkich książkach napisanych w czasie swojego pontyfikatu Ojciec Święty Jan Paweł II mówił o najważniejszych sprawach prostym, przystępnym językiem – na tym właśnie polegała wyjątkowość Jego twórczości.[…]
źródło: http://www.bu.kul.pl/jan-pawel-ii-ks-karol-wojtyla-jan-pawel-ii-rozne-pisma-i-dziela,art_11547.html

Teatr w życiu Karola Wojtyły – Jana Pawła II

Papież Jan Paweł II pełniący swój pontyfikat od 1978 r., zanim zdecydował się na kapłaństwo, chciał związać swoje życie z teatrem. Próbował swoich sił jako aktor, jest też autorem kilku dramatów…
Dwie sztuki Karol Wojtyła napisał w 1940 roku pod wpływem doświadczeń z września 1939 roku: „Hiob” oraz „Jeremiasz”„Hiob” to próba zbliżenia się do zagadnienia cierpienia, które doprowadzić może człowieka do Chrystusa. W sztuce Jana Pawła II wyraźnie uwydatniają się związki z polityczną sytuacją Polski w czasie okupacji hitlerowskiej. Kolejny dramat z 1940 roku „Jeremiasz” (planowana zmiana tytułu na „Zakon”) to dramat narodowy, w który wplecione zostały postaci ojca Piotra Skargi, Stanisława Żółkiewskiego (hetmana, wodza wojsk polskich w wojnie z Rosją i Turcją na początku XVII wielu) oraz św. Andrzeja Boboli, męczennika za wiarę. Pięć lub sześć lat (według różnych informacji) poświęcił Karol Wojtyła 
na napisanie następnej sztuki „Brat naszego Boga” (ok. 1950), zainspirowanej postacią malarza, teoretyka sztuki i patrioty Adama Chmielowskiego (1845-1916). Chmielowski był założycielem zgromadzenia albertynów, sam przyjmując imię Alberta i służył w Krakowie najbiedniejszym, upośledzonym i chorym Został kanonizowany przez samego Jana Pawła II. Dziesięć lat później (w 1960 roku) Karol Wojtyła napisał swoją najbardziej znaną sztukę „Przed sklepem jubilera”. Dramat opowiada o miłości i małżeństwie. Trzy małżeństwa, trzy rozmaite poplątane losy – bohaterowie odkrywają przed widzami tajemnice swych dusz, niepokoje 
i rozczarowania. Ich historie są pretekstem do pokazania, że miłość małżeńska, ślubowana w obliczu Boga, jest odzwierciedleniem jego miłości do nas. Wojtyła napisał także, w 1964 roku, dramat „Promieniowanie ojcostwa”, traktujący o dojrzewaniu do ojcostwa, budowaniu relacji człowieka z Bogiem i ludźmi.
Spektakle na podstawie sztuk Karola Wojtyły wystawiane były wielokrotnie na deskach polskich scen teatralnych. Pięć sztuk Karola Wojtyły doczekało się w Polsce 27 inscenizacji na profesjonalnych scenach.[…]

źródło:http://wiadomosci.onet.pl/teatr-w-zyciu-karola-wojtyly/h2e68

Tropami teatralnej Pasji Karola Wojtyły – Krzysztof Miklaszewski [fragmenty]

 Karol Wojtyła dobrze sobie zapracował na miano Człowieka Teatru. W latach gimnazjalnych grał, a kilkakrotnie współreżyserował, kilkanaście sztuk, głównie wspaniałych pozycji repertuaru romantycznego („Balladyna”, „Kordian”, Nie-Boska Komedia”) i modernistycznego („Sułkowski”, „Zygmunt August”, „Judasz z Kariothu”). W swym przedwojennym roku studiów polonistycznych w Uniwersytecie Jagiellońskim należał 
do Konfraterni Teatralnej, przemianowanej na Studio 39, którą kierowali zawodowcy z Tadeuszem Kudlińskim na czele, a która była rodzajem teatru studyjnego, poszukującego. W czasie okupacji nie zrezygnował ze sceny, występując w konspiracyjnym Teatrze Podziemnym, prowadzonym przez swego Przyjaciela-wspaniałego Artystę Słowa- Mieczysława Kotlarczyka. I tu właśnie dzięki współpracy z Kotlarczykiem i inspiracji Juliusza Osterwy, który zaprzyjaźnił się, z gronem młodych entuzjastów teatru, narodziły się pierwsze kanony przyszłego Teatru Rapsodycznego, któremu sprzyjał, którego bronił, któremu kibicował aż do jego likwidacji przez komunistyczne władze w roku 1967.

Idea Teatru Rapsodycznego zaprzątała przyszłemu Papieżowi wiele uwagi i tym sposobem Karol Wojtyła stał się – obok Mieczysława Kotlarczyka – głównym prawodawcą tego modelu teatru ,który swoją ekspresję buduje na słowie i jego scenicznej sile. …

Jak napisał w artykule „Dramat słowa i gestu”, w warunkach konspiracji „niesłychana oszczędność środków wyrazu okazała się właśnie eksperymentem twórczym”.Odkryto wówczas iż.. „elementem podstawowym sztuki jest żywe ludzkie słowo. Ono też jest głównym zaczynem dramatu, fermentem, poprzez który przechodzą ludzkie czyny, skąd czerpią swoją właściwą dynamikę”. W eseju programowym „O Teatrze Słowa” – wbrew temu, co można by sądzić – wyjaśnia Wojtyła potoczne nieporozumienie, jakoby „teatr słowa” mógł obyć się bez „ruchu” . Dowodzi bowiem bardzo przekonywująco:

„Teatr nigdy nie był samym żywym słowem; w ogóle słowo, jeśli ma być żywe, nie da się pomyśleć bez ruchu”, wyjaśniając jednocześnie, że w teatrze słowo „dojrzewa w oszczędny gest” ponieważ – jak dodaje przy charakterystyce Kotlarczyka – „proporcje pomiędzy słowem a ruchem, pomiędzy słowem a gestem, sięgają właściwie jeszcze głębiej, poniekąd poza teatr, sięgają w samo filozoficzne ujecie człowieka i świata. Przewaga słowa nad gestem przywraca pośrednio myśli przewagę nad ruchem i odruchem w człowieku. Okazuje się przy tym, że myśl bynajmniej nie jest zastojem, ale ma ona swój własny ruch. Właśnie ten ruch myśli, dynamikę myśli, chwyta żywe słowo i czyni ją zalążkiem działania”.

Artykuł „Rapsody tysiąclecia” przynosi pedagogiczne postulaty tego modelu teatru. Wojtyła, przyglądając się praktyce Teatru Rapsodycznego, podkreśla:

„Właśnie ten teatr, w którym tak wiele jest słowa, a tak mało „gry” zabezpiecza młodych aktorów przed zgubnym rozwojem indywidualizmu aktorskiego, nie pozwala im bowiem niczego narzucać tekstom od siebie, dyscyplinuje ich wewnętrznie, a nawet trzyma w ryzach (…) Tutaj prawie nigdy nie musi on być danym człowiekiem, nie musi „dać postaci”, musi ją tylko pośrednio zarysować w świadomości widzów-słuchaczy”.

Koncepcja Teatru Karola Wojtyły jest wyjątkowo spójna i całościowa, nie brakuje w niej śmiałych sformułowań o istocie i naturze utworu dramatycznego.

„Utwór sceniczny – pisał – jest często zawężeniem dramatyzmu życia i bytu człowieczego, sprowadzeniem do ciasnych nieraz rozmiarów jednostkowego wydarzenia i ograniczonej akcji, łatwo zauważyć, jak te granice ciążyły wielkim dramaturgom, jak bardzo nieraz Słowacki, Wyspiański czy Szekspir musieli się nałamywać do możliwości faktycznego teatru, który ze względów technicznych jest za małym zwierciadłem rzeczywistości. Oto stoimy wobec tej prawdy, że nie tylko wydarzenia są dramatyczne, ale dramatyczne są również problemy, problemy, w których uwikłało się zwykle wiele, bardzo wiele różnorodnych wydarzeń. Teatr w tradycyjnym tego słowa znaczeniu nie potrafi ich wszystkich objąć i pokazać.”

Pisząc dramaty i myśląc jednocześnie o ich kształcie scenicznym i realizacji teatralnej Karol Wojtyła zadziwia swoją… awangardowością […]

źródło:http://www.marczewski.pl/15,Teatr-Teatr-Karola-Wojtyly-Tropami-teatralnej-Pasji-Karola-Wojtyly-Krzysztof-Miklaszewski.html

więcej:
Teatr Karola Wojtyły – Andrzej Maria Marczewski http://www.marczewski.pl/3,Teatr-Karola-Wojtyly.html

 Teatr Jana Pawła II (gazeta.pl 09.04.2005) – Krzysztof Kowalewicz http://www.marczewski.pl/6,Teatr-Teatr-Karola-Wojtyly-Teatr-Jana-Pawla-II-gazeta-pl-09-04-2005-Krzysztof-Kowalewicz.html

Dramaturg Trudnych Pytań – Janusz R. Kowalczyk ttp://culture.pl/pl/artykul/dramaturg-trudnych-pytan

http://www.polskieradio.pl/10/501/Artykul/359223,Teatr-w-zyciu-Karola-Wojtyly

http://www.janpawel2.pl/centrumjp2/118-wizja-teatru-wedug-karola-wojtyy

https://www.youtube.com/watch?v=atNe8yFSFwg