Czarne sezony

Michał Głowiński

Nad tą książką pracowałem przez cztery lata (1993-1997), ale o napisaniu jej myślałem już za młodu. Zadanie, jakie sobie wyznaczyłem, było skromne: postanowiłem zapisać wyłącznie własne doświadczenia czasu Zagłady, przedstawić je tak, jak się utrwaliły w mojej świadomości i pamięci. Nie odwoływałem się w miarę możności do ogólnej wiedzy, nie sięgałem do źródeł i do wspomnień innych osób. Ta książka miała mieć – i ma! – charakter ściśle osobisty.

Źródło: www.wydawnictwoliterackie.pl