Dorota Masłowska
Tytułowa magiczna rana „nigdy się nie zarasta ani nie goi. Zaklęte w niej cierpienie ciągle się odnawia, pobudzając i przynosząc nieskończone korzyści”. Podobnie jej bohaterowie – tkwią w impasie, zawieszeni między rozpaczą a złudną nadzieją na lepsze życie. „Surrealistyczne” – to określenie nasuwa się podczas lektury „Magicznej rany” Doroty Masłowskiej nieustannie. Nieprawdopodobne zdarzenia, bizarne miejsca i przedmioty nikogo tam zbytnio nie dziwią. Zagmatwana i chaotyczna rzeczywistość co chwila odsłania przed nierozumiejącymi jej bohaterami swoje absurdalne oblicze, a niektórym z nich autorka funduje nawet podróż w dziwaczne, surrealistyczne zaświaty.(…)
Źródło: culture.pl
