Dziennik 1944 – 1949. Niewielkie pomieszanie klepek

Józef Tischner

Jak dobrze czytać dzienniki! Nie można za często, ale te, które ukazują się drukiem – jak najbardziej. Pamiętnik dorastającego Tischnera pozwala zrozumieć, jak młodość ukształtowała późniejszego myśliciela. Zostawia z przemyśleniem i wrażeniem, ale przede wszystkim z uśmiechem (bo trzeba przyznać, że nawet Tischnera zapiski młodzieńcze czyta się doskonale). I jeszcze jednym: niezachwianą wiarą w człowieka, z szacunkiem i z nadzieją.
Pomieszania klepek obawiać się nie należy, choć tak właśnie sam siebie trzynastoletni Józef opisał…

polecam
Ania Darewska