Hajstry. Krajobraz bocznych dróg

Adam Robiński Heban nocy stawał się granatem, przechodził w stal i przez kilka stanów szarości, wreszcie osiągnął docelową spraną biel.” Gdzie? Gdzie jest to miejsce? Czy jeszcze tam zdążymy? Zdążymy, bo wszystkie nocne hebany, wszystkie cisze, szarości, drzewa i – właśnie! – boczne drogi są tutaj polskie. Nie do końca widywane, nieodkryte turystycznie Góry Izerskie, … Czytaj dalej Hajstry. Krajobraz bocznych dróg