Homo serialus – podsumowanie dekady – Dariusz Kuźma „Przekrój”

„Kiedy 10 lat temu, oswajając się wciąż z różnymi obliczami cyfrowego świata, witaliśmy rok 2010, mało kto spodziewał się, że w perspektywie szeroko rozumianej rozrywki największy przełom dokona się w obszarze seriali. Że słownik kultury masowej zostanie poszerzony o „bingowanie” i „streaming”, a „antologia”, „format” czy „miniserial” zyskają odświeżone znaczenia. Że najlepsze aktorki i aktorzy, którzy produkcji telewizyjnych dotychczas unikali jak ognia – bądź w nich zaczynali, lecz po przebiciu się do świata kina traktowali je jak zesłanie na kreatywną Syberię – będą walczyć o smakowity kawałek tortu zwanego prestiżową telewizją. Że zanikać zaczną granice tego, czym jest „telewizja”. Że uznani twórcy komercyjni i filmowi autorzy znajdą w nowej rzeczywistości, w której nie liczy się kinowa frekwencja, orzeźwiający wodopój dla swej kreatywności. I że, relatywny jak zwykle, czas przyspieszy do tego stopnia, że w ciągu kilku lat zaroi się od rozmaitych przełomów wspomaganych kuglarskimi sztuczkami marketingu/promocji, a na przełomie 2019/2020 r. obudzimy się w świecie serialowego przesytu.(…)”

więcej …

Źródło: przekroj.pl